Unihokeistki z klasą!

Płacze się tylko ze szczęścia

Wygrały ważny turniej wojewódzki w Zbicznie i popłakały się. Co się wobec tego dzieje po porażce? – My nie przegrywamy – odpowiadają pewnie i dumnie, do sukcesów przyzwyczajone gimnazjalistki z Brzozia.

Unihokej w Polsce rozbujał się na dobre na początku lat 90. minionego wieku. Powstawały drużyny, głównie w szkołach. Kilkanaście lat temu unihokejem zainteresowali się Agnieszka i Radosław Fiszerowie, nauczyciele wychowania fizycznego, którzy swoje pasje sportowe ulokowali w Gimnazjum w Brzoziu. Agnieszka zajęła się dziewczętami, Radek chłopcami. Oczywiście, pomagają sobie w każdej sytuacji – meczowej, turniejowej, organizacyjnej, szkoleniowej, sponsorskiej. Długo by można wymieniać. W każdym razie młodzi sportowcy są zadowoleni, że trafili na takich trenerów, a oni są zadowoleni, że trafili na takie gimnazjum, jak to w Brzoziu. Bo gimnazjum to nie tylko obiekt, szkoła, to również klimat tworzony przez pedagogów, uczniów, kierownictwo szkoły.

Unihokeistki do kalendarza zawodów dołączają listę sukcesów. Ostatni weekend znów był wielkim wydarzeniem w ich niedługiej karierze. W Zbicznie, w nowej hali, rozgrywano finał wojewódzkiego turnieju unihokeja, gdzie faworytkami były dziewczęta z miejscowości Wielgie z regionu włocławskiego. Bywa tradycją, że Wielgie przyjeżdża wyłącznie po zwycięstwo.

– Pierwszy mecz z nimi – opowiada Kinga Zabłońska. – Padł wynik 0:0. W drugim z Papowem Biskupim wygrana 2:0. Po 1:0 wygrałyśmy z Tłuchowem i Rogowem. Przed nami mecz ze Żninem. Trzeba było wygrać różnicą trzech bramek, żeby wygrać cały turniej.

Potworny wrzask na trybunach, doping jak na meczach siatkarskich Ligi Światowej i… marzenia się spełniają! 4:1! Matematycznie, bez pudła. Co tam się działo!!!

– Dumna jestem z naszych dziewcząt – mówi Marzena Pucek, dyrektorka Gimnazjum w Brzoziu, która już zdążyła ochłonąć, ale też się popłakała ze szczęścia.

– Rozpuszczam włosy! – zadeklarowała Kinga jeśli wygrają. Słowa dotrzymała, w poniedziałek uroczyście warkocz został rozpleciony.

– Szatnia huczała – dorzuca Julia Kozłowska, która dzielnie strzegła bramki, łapiąc wszystkie strzały jak muchy.

– Zrobiłyśmy sobie znakomity prezent pod choinkę – mówi piętnastoletnia Weronika Szypczyńska, kapitan zespołu, najstarsza w drużynie, biegająca na dodatek w mistrzowskim stylu na 100 metrów.

– Unihokej to nasza pasja – Oliwia Gęstwicka, kolejna dusza towarzystwa. – Chętnie trenujemy, chętnie wyjeżdżamy na turnieje, żeby przebywać razem i wygrywać. Już teraz myślimy o przyszłorocznych mistrzostwach Polski, które odbędą się w Elblągu.

Można przypuszczać iż to nie koniec sukcesów unihokeja w Brzoziu. W najbliższy piątek gimnazjaliści, podopieczni Radka Fiszera, wyjeżdżają do Rogowa na wojewódzki finał chłopców. Dziewczęta zawiesiły poprzeczkę wysoko.

Gimnazjalne sukcesy unihokeistów z Brzozia przejdą do historii, podobnie jak unihokeistów z podstawówki w Jajkowie. Co dalej? Dziś już wiadomo, gdzie najlepiej grać – oczywiście, w Zbicznie, gdzie w nowej hali są specjalne bandy do tej gry. Gdzie znajdą się najlepsi, którzy skończą gimnazjum, gdzie są kluby, które zorganizują ten sport na poziomie juniorów? To są pytania wymagające starannej analizy. Propozycje na dziś są następujące: należy zorganizować Powiatową Ligę Unihokeja. Chcemy mieć w tym swój drobny udział, a więc pod patronatem tygodnika „Extra Brodnica”. Będziemy rozkręcać ten temat, pisać o różnych rozgrywkach, turniejach, mistrzostwach świata – ostatnie odbyły się w Falun, gdzie Polska zajęła 7 miejsce, promować lokalne turnieje, prezentować ciekawych zawodników.

Na razie grono mistrzyń skupia się wokół Agnieszki Fiszer, trenerki, a należą do niego: Oliwia Gęstwicka, Weronika Szypczyńska, Ela Otręba, Wiktora Waruszewska (zwycięstwa ma wpisane w imię), Paulina Ćwiklińska, Natalia Piotrowicz, Ola Bieżuńska, Julia Jarzembowska, Agnieszka Domżalska, Julia Kozłowska, Kinga Zabłońska, Oliwia Wardowska.

O tym, że warto stawiać na młodzież wie doskonale wójt gminy Brzozie Bogdan Błaszkiewicz, który zatroszczył się o to, żeby zwycięski turniej w Zbicznie pozostał na długo w pamięci.

(wind)

[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Posłuchaj”]